Kochani moi. Mam apel i dobrą radę dla młodych rzeźbiarzy. Dbajcie o swoje dłonie i nie pozwalajcie im się zbytnio wychładzać a tym bardziej odmrażać! Człowiek nie zwraca na to uwagi w młodym wieku a na "starość" reumatyzm może nieźle powykręcać palce i z biegiem czasu całkowicie uniemożliwić rzeźbienie.
A tym czasem przedstawiam Wam świątecznego bobaska. Ma 4,5 cala (11,5cm) gdyby stał i 2,75 cala (7cm) w tej pozycji w której jest.
To mój debiut jeżeli chodzi o dzieci. Przyznaję się, że jestem z niego zadowolona, jednak wolę rzeźbić dorosłe osobniki :)
środa, 13 listopada 2013
czwartek, 21 marca 2013
Jak przygotować się do rzeźbienia
Na pewno początkujące osoby zastanawiają się, "no ale skąd mam wziąć modela by pozował w danej pozie lub gdzie znajdę interesujące mnie zdjęcia?". Też na początku miałam takie wątpliwości. Z racji jednak, że z wykształcenia jestem informatykiem i programy komputerowe (wszelakiej maści) nie są mi obce, oraz, że pasjonuję się modelowaniem w 3D to znalezienie odpowiedniego programu nie było trudne :) I to na dodatek darmowego oprogramowania! Program o którym piszę nazywa się DAZ3D i na dzień dzisiejszy jest nadal darmowy. To dzięki takim programom jak ten moje figurki mają ciała zbliżone do ludzkiej anatomii. Pamiętajcie jednak, że za dodatkowe moduły Daz3D trzeba zapłacić. Wystarczy jednak, że zaopatrzysz się w moduł np. Victoria, David lub Michael i można ustawiać dowolnie swoje postacie :)
Poniżej zaprezentuję kilka ujęć byście ocenili, czy opłaca się zainwestować w ten program, czy za każdym razem płacić za zdjęcia modelek i modeli, którzy nie zawsze są do końca w pozie jaka nas interesuje.
Mam nadzieję, że jakość szczegółów jakie widać na prezentowanych powyżej obrazkach zachęci Was do zaopatrzenia się w program tego typu.
Poniżej zaprezentuję kilka ujęć byście ocenili, czy opłaca się zainwestować w ten program, czy za każdym razem płacić za zdjęcia modelek i modeli, którzy nie zawsze są do końca w pozie jaka nas interesuje.
Mam nadzieję, że jakość szczegółów jakie widać na prezentowanych powyżej obrazkach zachęci Was do zaopatrzenia się w program tego typu.
niedziela, 17 marca 2013
Nowa figurka Anioła - przymiarki
Jakiś czas temu wspominałam, że chcę zrobić figurkę anioła stróża. Przygotowałam już szkielet i mam projekt:
Chciałabym by miał właśnie taki wygląd bądź zbliżony. Wysokość figurki będzie 9 cali czyli prawie 23cm. Tak dużej jeszcze nie robiłam. Finalnie będzie w powietrzu oparty na podstawce za pomocą skrzydeł - tak jakby startował :)
Na skrzydłach będzie się opierał cały ciężar figurki, dlatego do szkieletu przytwierdziłam dwa masywne pręty.
Chciałabym by miał właśnie taki wygląd bądź zbliżony. Wysokość figurki będzie 9 cali czyli prawie 23cm. Tak dużej jeszcze nie robiłam. Finalnie będzie w powietrzu oparty na podstawce za pomocą skrzydeł - tak jakby startował :)
Na skrzydłach będzie się opierał cały ciężar figurki, dlatego do szkieletu przytwierdziłam dwa masywne pręty.
czwartek, 7 marca 2013
Kryzys twórczy
Ciekawa jestem, czy Was też on kiedykolwiek dopadł? "Kryzys twórczy" trzyma mnie już prawie rok. To okropne! Na szczęście zaczynam z niego wychodzić. Pierwszym promyczkiem był delfin zrobiony po pół roku nie dotykania masy.
Wczoraj zrobiłam malutką rzecz, która sprawiła wiele radości mojemu synkowi i poczułam, że zaczyna we mnie pękać zapora :) Nabieram coraz większej ochoty by siąść do rzeźbienia. Trochę się obawiam po tak długim czasie, ale jestem dobrej myśli :)
A co wczoraj zrobiłam? Kilka mini misiaczków z pomponików :)
Wczoraj zrobiłam malutką rzecz, która sprawiła wiele radości mojemu synkowi i poczułam, że zaczyna we mnie pękać zapora :) Nabieram coraz większej ochoty by siąść do rzeźbienia. Trochę się obawiam po tak długim czasie, ale jestem dobrej myśli :)
A co wczoraj zrobiłam? Kilka mini misiaczków z pomponików :)
niedziela, 30 grudnia 2012
Delfin z Fimo Effects
Dawno nic nie robiłam w masie i tym milej było do niej powrócić. Co prawda kostka Fimo, którą użyłam długo leżała (jakieś 3 lata) i po prosty zestarzała się. Łamała i ciężko się ją "miętosiło". Nie zniechęciłam się jednak i stworzyłam delfinka.
Dla bezpieczeństwa wypiekałam go etapami w 110 stopniach Celsjusza po 15 minut:
Dałam go mojej Babci pod choinkę :) A prezentuje się tak:
Dla bezpieczeństwa wypiekałam go etapami w 110 stopniach Celsjusza po 15 minut:
Dałam go mojej Babci pod choinkę :) A prezentuje się tak:
Subskrybuj:
Posty (Atom)