Dzięki stawom lala zgina kończyny i dlatego można zmieniać jej pozy. Są różne rodzaje stawów: jednokulkowe, dwukulkowe i kwadratowe (dokładniej to zaokrąglone kwadraty) - mówię tutaj o kolanach i łokciach. Każde z tych stawów ma swoje wady i zalety.
a) jednokulkowe wyglądają najbardziej naturalnie ale ograniczona jest możliwość zginania;
b) dwukulkowe zachowują się bardziej naturalnie jak u człowieka, ale wyglądają gorzej i kończyny obracają się dookoła;
c) "kwadratowe" - działają jak dwukulkowe, ale są stabilniejsze i przedramię ani goleń nie obracają się wokół własnej osi;
Poniżej zdjęcia przedstawiające działanie stawów kwadratowych. Oczywiście to nie jest jeszcze ich ostateczna postać. Będę jeszcze nad nimi pracować bo niestety każde kolano wyszło mi inne :( Na szczęście da się to poprawić :)
środa, 9 maja 2012
piątek, 4 maja 2012
Nowa BJD nr 2
Zabrałam się do nowej lali także z puppen fimo. Tym razem będzie miała 9
cali. Robię ją inaczej niż pierwszą. Będę przecinać gotowe elementy i
stawy chcę zrobić kwadratowe.
poniedziałek, 30 kwietnia 2012
Aela - BJD skończona!
A tutaj prezentuję sesję zdjęciową Aeli :) - jest oczywiście na sprzedaż. Zainteresowane osoby proszę o kontakt.
sobota, 7 kwietnia 2012
Pastele olejne c.d.
Dzisiaj przeglądałam wcześniejsze wpisy w blogu i zorientowałam się, że nie wstawiłam pozostałych zdjęć portretów, które zrobiłam pastelami olejnymi na płótnie :/ Oto i zapomniane obrazy :)
portret mojego Taty
portret mojej siostry
mój autoportret :)
środa, 4 kwietnia 2012
BJD prawie skończona
Jedna ze znajomych z forum podpowiedziała, że włosy można zrobić z frędzli ?!? I co? A kupiłam je, rozczesałam i zrobiłam perukę dla AELI. Muszę przyznać, że za taką cenę to efekt jest naprawdę super :)
Aha i jeszcze zrobiłam jej bluzeczkę i spódnicę. Szyłam je 3 dni bo moja mini maszyna do szycia odmówiła posłuszeństwa i wszystko robiłam ręcznie. Powiem Wam tylko, że to krwawa robota - dosłownie! Wiele razy ukłułam się w palce do krwii :(
I jeszcze zdjęcia z jasną peruką. Z syntetycznych włosów zrezygnowałam - są zbyt ciężkie. I myślę, że zrobię jej jeszcze jedno ubranko, może jeszcze buty :) A oto i zdjęcia:
Aha i jeszcze zrobiłam jej bluzeczkę i spódnicę. Szyłam je 3 dni bo moja mini maszyna do szycia odmówiła posłuszeństwa i wszystko robiłam ręcznie. Powiem Wam tylko, że to krwawa robota - dosłownie! Wiele razy ukłułam się w palce do krwii :(
I jeszcze zdjęcia z jasną peruką. Z syntetycznych włosów zrezygnowałam - są zbyt ciężkie. I myślę, że zrobię jej jeszcze jedno ubranko, może jeszcze buty :) A oto i zdjęcia:
Subskrybuj:
Posty (Atom)