Jakiś czas temu wspominałam, że chcę zrobić figurkę anioła stróża. Przygotowałam już szkielet i mam projekt:
Chciałabym by miał właśnie taki wygląd bądź zbliżony. Wysokość figurki będzie 9 cali czyli prawie 23cm. Tak dużej jeszcze nie robiłam. Finalnie będzie w powietrzu oparty na podstawce za pomocą skrzydeł - tak jakby startował :)
Na skrzydłach będzie się opierał cały ciężar figurki, dlatego do szkieletu przytwierdziłam dwa masywne pręty.
niedziela, 17 marca 2013
czwartek, 7 marca 2013
Kryzys twórczy
Ciekawa jestem, czy Was też on kiedykolwiek dopadł? "Kryzys twórczy" trzyma mnie już prawie rok. To okropne! Na szczęście zaczynam z niego wychodzić. Pierwszym promyczkiem był delfin zrobiony po pół roku nie dotykania masy.
Wczoraj zrobiłam malutką rzecz, która sprawiła wiele radości mojemu synkowi i poczułam, że zaczyna we mnie pękać zapora :) Nabieram coraz większej ochoty by siąść do rzeźbienia. Trochę się obawiam po tak długim czasie, ale jestem dobrej myśli :)
A co wczoraj zrobiłam? Kilka mini misiaczków z pomponików :)
Wczoraj zrobiłam malutką rzecz, która sprawiła wiele radości mojemu synkowi i poczułam, że zaczyna we mnie pękać zapora :) Nabieram coraz większej ochoty by siąść do rzeźbienia. Trochę się obawiam po tak długim czasie, ale jestem dobrej myśli :)
A co wczoraj zrobiłam? Kilka mini misiaczków z pomponików :)
niedziela, 30 grudnia 2012
Delfin z Fimo Effects
Dawno nic nie robiłam w masie i tym milej było do niej powrócić. Co prawda kostka Fimo, którą użyłam długo leżała (jakieś 3 lata) i po prosty zestarzała się. Łamała i ciężko się ją "miętosiło". Nie zniechęciłam się jednak i stworzyłam delfinka.
Dla bezpieczeństwa wypiekałam go etapami w 110 stopniach Celsjusza po 15 minut:
Dałam go mojej Babci pod choinkę :) A prezentuje się tak:
Dla bezpieczeństwa wypiekałam go etapami w 110 stopniach Celsjusza po 15 minut:
Dałam go mojej Babci pod choinkę :) A prezentuje się tak:
wtorek, 20 listopada 2012
Merkaba
A oto i Merkaba o której wspominałam w poprzednim poście. Najpierw spróbowałam zrobić małą jej wersję by sprawdzić jak będzie mi szło z lutowaniem.
Nawet w miarę mi poszło, jednak większą wersję gorzej się lutowało :( Po kilku godzinach udało się połączyć wszystkie rurki i oto efekt końcowy:
Teraz czas przystąpić do "lepienia" ;)
Nawet w miarę mi poszło, jednak większą wersję gorzej się lutowało :( Po kilku godzinach udało się połączyć wszystkie rurki i oto efekt końcowy:
Teraz czas przystąpić do "lepienia" ;)
wtorek, 30 października 2012
Dlaczego nie ma nowych postów?
Gdzieś od lipca odstawiłam na jakiś czas rzeźbienie i malowanie. Dlaczego? Otóż skupiłam się na rozwoju duchowym - medytacje i takie tam :) Czułam, że teraz to jest dla mnie najważniejsze i lale odstawiłam na bok. Do dzisiejszego dnia przeczytałam chyba tonę książek na różne tematy związane głównie z ezoteryką, aniołami itp. Te informacje, które wyczytałam zwłaszcza o aniołach pomogą mi z pewnością w projekcje, który chodzi mi od długiego czasu po głowie. Otóż chcę wyrzeźbić mojego Anioła Stróża i mam nadzieję, że mi się uda :)
We wrześniu otrzymałam inicjację I stopnia ReiKi. Jeżeli kogoś temat zainteresuje to odsyłam do mojego drugiego bloga w którym opisuję cały ten proces i co działo się ze mną w okresie w sumie 23 dni od pierwszego dnia inicjacji. Niezłe z tego wyszło opowiadanie i przytrafiały mi się czasami ciekawe rzeczy :) a tutaj link: http://dziennik-reiki.blogspot.com.
Teraz planuję powrót do masy z tymże obawiam się czy przez to, że moje ręce podczas skupienia emitują ciepło nie będzie mi się masa babrała w dłoniach. Zobaczymy :)
W tej chwili chcę zrobić mosiężną konstrukcję (nie związaną z rzeźbieniem) by sprawdzić czy moje palce nadal są tak samo sprawne :) Dla ciekawych rzucę hasło czym ma być ta konstrukcja: MERKABA. Jak kogoś zainteresuje słowo to poszuka sobie w necie :)
We wrześniu otrzymałam inicjację I stopnia ReiKi. Jeżeli kogoś temat zainteresuje to odsyłam do mojego drugiego bloga w którym opisuję cały ten proces i co działo się ze mną w okresie w sumie 23 dni od pierwszego dnia inicjacji. Niezłe z tego wyszło opowiadanie i przytrafiały mi się czasami ciekawe rzeczy :) a tutaj link: http://dziennik-reiki.blogspot.com.
Teraz planuję powrót do masy z tymże obawiam się czy przez to, że moje ręce podczas skupienia emitują ciepło nie będzie mi się masa babrała w dłoniach. Zobaczymy :)
W tej chwili chcę zrobić mosiężną konstrukcję (nie związaną z rzeźbieniem) by sprawdzić czy moje palce nadal są tak samo sprawne :) Dla ciekawych rzucę hasło czym ma być ta konstrukcja: MERKABA. Jak kogoś zainteresuje słowo to poszuka sobie w necie :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)







